Niedziela... ostatni dzień urlopu... ciepło. Co by tu zrobić? Padła propozycja zwiedzenia bunkrów w pobliżu Spały. Co mówię na to ja? Konewka!
Więc wsiedli my i pojechali.
Warto tam zajrzeć przede wszystkim ze względu na bunkier kolejowy- schron o długości ponad 300 metrów, zaprojektowany tak, aby mógł do niego wjechać cały pociąg. Stojąc przy wejściu, praktycznie nie widzi się końca, a spacer wzdłuż schronu zajmuje dobre kilkanaście minut.
Środkiem idą tory kolejowe, ale odkryte są tylko w końcowej części bunkra; podobno reszta została rozkradziona w czasach kiedy kompleks był ziemią niczyją (eh Polska...). Wewnątrz znajduje się ekspozycja militariów i elementów wyposażenia. Z bunkra kolejowego można zejść do podziemnego korytarza, którym dostaniemy się do przylegających, mniejszych schronów.
Dodatkowym funem z wycieczki była możliwość przejażdżki wojskowym motocyklem z przyczepą wkoło bunkra kolejowego :) Panowie bynajmniej nie proponowali spokojnej wolnej przejażdżki po leśnych wertepach. To była jazzzda!
Konewka w Wiki:
Kto mówi Konewka? -Mad, ThT, Krisk8 - w sumie jako driver wszystkich wycieczek to on powinien być wymieniany jako pierwszy ;), CorNick, Kasia
Pokaż mad about journey spots na większej mapie
Konewka w Wiki:
Kto mówi Konewka? -Mad, ThT, Krisk8 - w sumie jako driver wszystkich wycieczek to on powinien być wymieniany jako pierwszy ;), CorNick, Kasia
Pokaż mad about journey spots na większej mapie
Konewka nie muszę być pierwszy - miło, że jestem at all :D
OdpowiedzUsuńno ba :) nieważne gdzie, ważne z kim :)
OdpowiedzUsuń