Konewka 29.06.2008. Bunkier kolejowy



Niedziela... ostatni dzień urlopu... ciepło. Co by tu zrobić? Padła propozycja zwiedzenia bunkrów w pobliżu Spały. Co mówię na to ja? Konewka!
Więc wsiedli my i pojechali.



Warto tam zajrzeć przede wszystkim ze względu na bunkier kolejowy. Od frontu wygląda niepozornie, ale jest to schron o długości ponad 300 metrów, zaprojektowany tak, aby mógł do niego wjechać cały pociąg. Stojąc przy wejściu, praktycznie nie widzi się końca, a spacer wzdłuż schronu zajmuje dobre kilkanaście minut.



Środkiem idą tory kolejowe, ale odkryte są tylko w końcowej części bunkra; podobno reszta została rozkradziona w czasach, kiedy kompleks był ziemią niczyją. Wewnątrz znajduje się ekspozycja militariów i elementów wyposażenia. Z bunkra kolejowego można zejść do podziemnego korytarza, którym dostaniemy się do przylegających, mniejszych schronów. A to drugie tyle łażenia, zwiedzania, eksplorowania. Uwaga - kalosze będą bardziej odpowiednie niż japonki. A najlepsze będzie obuwie z dobrym gripem.


Zarówno ten, jak i pobliski kompleks schronów w Jeleniu należą do stanowiska dowodzenia Anlage Mitte. Mimo, że wybudowane z rozmachem (typowym dla Niemców), nie odegrały znaczącej roli taktycznej. Było to spowodowane z jednej strony szybkim przesuwaniem się frontu na wschód, w głąb Rosji, a z drugiej - zbyt dużą odległością od centrów dowodzenia w Prusach Wschodnich - Wilczego Szańca i Mamerek.


Na naszej wycieczce dodatkowy fun zapewniły nam dwie atrakcje: drabinka na szczyt bunkra, oraz przejażdżka wojskowym motocyklem z koszem :). Panowie bynajmniej nie proponowali spokojnej, wolnej przejażdżki po leśnych wertepach. To była prawdziwa jazzzda!



Kto mówi Konewka? Mad, ThT, Krisk8 - w sumie jako driver wszystkich wycieczek to on powinien być wymieniany jako pierwszy ;), CorNick, Kasia.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

2 komentarze:

  1. Konewka nie muszę być pierwszy - miło, że jestem at all :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no ba :) nieważne gdzie, ważne z kim :)

    OdpowiedzUsuń