środa, 22 kwietnia 2009

Mazurskie bunkry 14-15.06.08. Part 3. Gierłoż

Prosto z Mamerek pojechaliśmy do sklepu z obuwiem kupić jakieś suche buty :) A potem, wysuszeni i zadowoleni, do Gierłoży obejrzeć ruiny kwatery głównej Adolfa Hitlera, zwanej Wilczym Szańcem. W czasach wojny stanowiła ona praktycznie samowystarczalne miasteczko w środku lasu, w skład którego wchodziło ok. 200 budynków. Zamieszkiwało je blisko 2000 osób.


Schrony w Wilczym Szańcu zostały wysadzone w 1945 roku przez Armię czerwoną. Ładunki wybuchowe porozrywały ściany, podrzuciły stropy; umożliwia to obejrzenie konstrukcji bunkrów niejako od podszewki, można stwierdzić naocznie co oznacza "betonowy strop siedmiometrowej grubości". Z porozsadzanych betonowych bloków sterczą pogięte zbrojenia. Z tego powodu jest to teren dość niebezpieczny, ale równocześnie wspaniale nadający się do wspinaczki :)


Jedną z niewątpliwych atrakcji jest drabinka na dach, która zachowała się w całości w bunkrze przeciwlotniczym. Jednak i bez drabinek wiele miejsc nie przeznaczonych standardowo dla turystów jest dostępnych przy minimalnym (a czasami trochę większym) wysiłku- a oglądania Wilczego Szańca wyłącznie z powierzchni ziemi zdecydowanie nie polecam :) Warto zapuścić się w korytarze, do wnętrza schronów, i odkryć własną drogę przez kwaterę Fuehrera.



Przewodnik po obiekcie i rys historyczny znajdziecie TUTAJ. Polecam lekturę wspomnień, można dowiedzieć się rzeczy nieco ciekawszych niż na lekcjach historii :)


Po intensywnie bunkrowej sobocie nadszedł czas na nocleg w Rucianem-Nidzie oraz na chilloutowy niedzielny rejs statkiem do Mikołajek.

Bunkry eksplorowali: Mad, ThT, Krisk8 i Irena.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

0 komentarze:

Prześlij komentarz