środa, 8 kwietnia 2009

Ghost Town 31.05.08-1.06.08. Part 2. Mielno

Po kilku godzinach spędzonych w mieście duchów nadszedł czas, żeby zdecydować, co robimy dalej. Planowaliśmy nocleg w Bornem Sulinowie, ale pojechaliśmy za daleko i trafiliśmy do Mielna ;). A tak serio, zachciało nam się zobaczyć morze.


Sezon na szczęście jeszcze się nie rozpoczął na dobre, więc tłumy nie były aż tak dzikie. Mielno na początku czerwca zaczyna już tętnić życiem, ale wciąż jest w miarę przyjazne i nie trzeba stać po rożne dobra w przesadnych kolejkach. Zafundowaliśmy sobie totalny chillout, wałęsając się po deptaku, zwiedzając stragany z różnej maści stuffem, objadając się po kokardę w jadłodajniach i gofrodajniach, no i oczywiście eksploatując plażę. Po prostu noc i dzień pozytywnego świrowania :)


Na szczęście baza noclegowa Mielna to nie tylko prywatne pensjonaty, udało nam się znaleźć miejsce w ośrodku wczasowym złożonym z szeregowych domków- standard całkiem całkiem, a niedrogo. Świetne miejsce, żeby wpaść na jeden dzień i zapomnieć o codzienności- która zresztą nie jest zła, ale bądźmy szczerzy- wymaga czasami odskoczni :).
A TUTAJ Mielno online.

W wyprawie udział wzięli: Mad, ThT, Krisk8, CorNick, Piotr, Sylwia, Magda i Anna


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

0 komentarze:

Prześlij komentarz