wtorek, 28 kwietnia 2009

Tomaszów Mazowiecki. Wistom 20.09.08 i 2.11.08

Gdy jechaliśmy parę miesięcy wcześniej do Konewki, naszą uwagę przykuł mijany po drodze ogromny, wyglądający na opuszczony teren fabryki. Poszukaliśmy informacji, gdzie się tylko dało, głównie TUTAJ , i uznaliśmy, że warto spróbować zwiedzić to miejsce. Obiekt jest ogromny, byliśmy tam dwa razy i ciągle nie zdołaliśmy zobaczyć wszystkiego. Mimo że część budynków jest już w rękach prywatnych, nie mieliśmy większych problemów z poruszaniem się po terenie fabryki, a napotkany ochroniarz upewnił się tylko,że przybyliśmy w misji pokojowej i puścił wolno :)

Zakłady Włókien Chemicznych Wistom w Tomaszowie Mazowieckim zostały zamknięte na początku lat 90. Obecnie stanowią jeden z najciekawszych polskich obiektów dla miłośników ruin industrialnych. W halach i pomieszczeniach biurowych zachowało się mnóstwo relikwii z czasów prosperity: od ksiąg rachunkowych, kalendarzy ściennych i puszek po herbacie aż po kaski, części zamienne do maszyn i maski przeciwgazowe. Na pewno należy uważać na pojemniki po chemikaliach- a poza tym na wiele innych rzeczy, np. otwarte szyby po windach :) Dobrze jest mieć przy sobie latarki, a na sobie ubrania, których nie będzie szkoda ewentualnie wyrzucić :)


Wart zobaczenia od środka jest komin; zdjęcia zupełnie nie oddają tego wrażenia. Wewnątrz hula wiatr, powodując niepowtarzalny dźwięk, a wrażenie wysokości jest całkiem odmienne niż wtedy gdy patrzymy na komin z zewnątrz. Istny tunel ze światełkiem na końcu :)


Sumując, pozostałości po Wistomie są absolutnie niesamowitym miejscem, w którym nie można się nudzić. Każdy budynek ma inny charakter, widać ich odmienne przeznaczenie, a do tego obfitość znajdowanych fantów, jakich nie widuje się gdzie indziej- to sprawia, że po fabryce można chodzić prawie bez końca :)

Dodatkowym atutem jest duża dostępność dachów- zachowała się większość drabinek i to w niezłym stanie- a stamtąd można zobaczyć kilka rzutów na malowniczą panoramę Tomaszowa (noo, z komina to musi być dopiero widok :)). Jednym słowem supeeeer! :D

Resztki chemikaliów wdychali:
w edycji 1. Mad, ThT, Krisk8 i Uska;
w edycji 2. Mad, ThT, Krisk8 i CorNick.

0 komentarze:

Prześlij komentarz