Wstępniak

Ciepło się robi, wiosna puka w okna, pojechałoby się gdzieś... najlepiej daleko, ale może też być blisko, byle poczuć zapach samochodu i zobaczyć trasę przed sobą.
Włóczęgę mam w genach, we krwi, w kościach i prawdopodobnie we wszystkich pozostałych tkankach :) Dlatego słowo "jedziemy" działa na mnie magicznie. Zaczyna się nowy sezon, poprzedni jest natomiast tak pięknie udokumentowany, że aż szkoda tego nie wykorzystać w jakiś twórczy sposób. Dlatego blooooooga czas zacząć :)

Blog będzie zapisem bardziej moich/naszych subiektywnych wrażeń z podróży, niż rzetelnym przewodnikiem turystycznym; zainteresowanych zwiedzaniem postaram się jednak odsyłać w bardziej poważne miejsca w necie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz