Z chwilowego braku większych możliwości, stęsknieni za trasą, zrobiliśmy sobie mały popołudniowy wypad do Arkadii. Poza samą frajdą z jazdy samochodem zafundowaliśmy sobie zwiedzanie romantycznego parku Heleny Radziwiłłowej, który jest oryginalną hybrydą staro- i nowożytnych stylów architektonicznych, tworzących ciekawy i zaskakujący efekt.
Pod względem estetycznym melanż jest dosyć porażający, ale mimo wszystko jest to przyjemny spacer po pięknym parku i jest co pooglądać :) Interesujący widok stanowi budynek Łazienek, który aż kapie od płaskorzeźb. Dla nas, maniaków różnego rodzaju ruin, ciekawym doświadczeniem było obejrzenie tworów, które od samego początku w założeniu miały być ruinami. Czas niewiele tutaj pomógł, i tak większość ornamentów wygląda jak doklejona poxipolem :)
W drodze powrotnej pojechaliśmy obejrzeć dla równowagi prawdziwe ruiny zamku w Sochaczewie. Tam zobaczyliśmy też zachód słońca i prawdziwy zmierzch :).Arkadię zwiedzili: Mad, ThT, Krisk8
Pokaż mad about journey spots na większej mapie
0 komentarze:
Prześlij komentarz