Ostatnią wyprawą muminków w ramach pobytu w Trybszu była komercyjna wycieczka na Kasprowy Wierch. Był to jednocześnie ostatni dzień naszego zimowego wypoczynku, więc spędziliśmy go miło i spokojnie, jak prawdziwi turyści :) By nie stracić połowy dnia w kolejce do kasy, bileciki kupiliśmy w biurze podróży w Zakopanem w przedsprzedaży i wszystkim polecamy ten sposób :)
Kasprowy to jak wiadomo, przede wszystkim super nowoczesna kolejka linowa i wspaniałe widoki na Tatry. No i ciekawe trasy zjazdowe dla narciarzy i snowboardzistów. Aha, no i jeszcze granica ze Słowacją. I mega dużo ludzi. Ale dla niesamowitej panoramy gór warto tam się wybrać, chociaż podobno góry wszędzie wyglądają tak samo (lol).
Było ślicznie, mroźno, śnieg skrzypiał i lśnił, świeciło słońce, zostały spełnione wszelkie warunki by wprawić nas wszystkich w pozytywny nastrój- Kasprowy to naprawdę fajne miejsce na spędzenie pierwszego przedpołudnia w całkiem nowym roku.Wszelkie przydatne informacje dotyczące kolejki linowej i Kasprowego Wierchu znajdują się na TEJ stronie.
Kolejką na szczyt bujali się Mad, ThT, Krisk8 oraz Krzysiek i Bożena.
Pokaż mad about journey spots na większej mapie
0 komentarze:
Prześlij komentarz