
Zimą nie jeździmy na tripy, ale pojechaliśmy na tydzień do Trybszu obok Białki Tatrzańskiej, żeby pośmigać na snowboardach. Nie samym snowboardem jednak człowiek żyje, skorzystaliśmy także z okazji, żeby zwiedzić co ciekawsze zakątki Pienin i Tatr. Wybraliśmy się m.in. nad Jezioro Czorsztyńskie, obejrzeć tamę oraz dwa malowniczo położone zamki: Dunajec w Niedzicy oraz zamek w Czorsztynie.

Zamek w Niedzicy niegdyś górował nad Doliną Dunajca; dziś stoi tuż przy tamie, która podniosła poziom wody o dobre kilkadziesiąt metrów. Jest zachowany w całości i stanowi interesujący obiekt do zwiedzania; oprócz samej architektury można w nim obejrzeć kilka ekspozycji, m.in. średniowiecznych narzędzi tortur (dyby wyglądają niewinnie, ale wypróbowaliśmy ich działanie na sobie- tak, to była tortura :)).

Na dziedzińcu warto zajrzeć do studni, wykutej w litej skale na głębokość ponad 60m. Z tarasu można natomiast zobaczyć cudowną, rozległą panoramę okolicy. Na temat zamku istnieją bardzo interesujące legendy, o których (i o innych ciekawych i przydatnych rzeczach) można poczytać
TUTAJ. Idąc dziedzińcem w stronę zamku, zobaczyliśmy bardzo nietypowy znak drogowy, który ostrzega przed duchami :) Niestety my zwiedzaliśmy zamek poza godzinami ich urzędowania :)

Na drugim brzegu rzeki widać zamek w Czorsztynie. Właściwie należałoby powiedzieć: ruiny zamku. Obecnie trwają tam prace konserwatorskie, ale można wejść do środka i rozejrzeć się po obiekcie. Mieliśmy niesamowite szczęście, bo wpadliśmy tam dosłownie 15 minut przed zamknięciem, ale sympatyczny pan odźwierny wyraził zgodę na ekspresowe zwiedzanie :D

Szkoda, że zdążyliśmy tylko przebiec przez zamek i rzucić okiem na równie piękną panoramę, co na drugim brzegu, ale dobre i to- jeszcze do niedawna zamek był w ogóle zamknięty dla zwiedzających. Więcej info na jego temat znajdziecie
TUTAJ.
Duchów na zamkach w Pieninach szukali: Mad, ThT, Krisk8 + Krzysiek i Bożena.
Pokaż mad about journey spots na większej mapie
0 komentarze:
Prześlij komentarz