Wakacje '09- Polańczyk


Jakoś tak się złożyło, że na wakacje pojechaliśmy do Polańczyka, a tu na blogu jak dotąd ani słowa o tym miejscu. Śpieszę więc naprawić to karygodne przeoczenie, Polańczyk jest bowiem miasteczkiem uroczym i wartym odwiedzenia.




Leży sobie ten Polańczyk nad samym Zalewem Solińskim, w miejscu niezwykle malowniczym, na cyplach i klifach. Posiada cudowne, skaliste plaże, nad którymi zwieszają się korzenie podmywanych przez przypływy drzew. Z porośniętych lasami gór podnoszą się chmury, a nocą idealnie czyste niebo jest usiane gwiazdami.
W dzielnicy turystycznej są głównie sanatoria, pensjonaty, oraz restauracyjki i stragany z suwenirami. Jeśli chodzi o kuchnię- koniecznie należy odwiedzić oberżę Zakapior, gdzie serwują obłędne placki Zakapiora, a także wybór dań łemkowsko-bojkowskich, których warto skosztować- zresztą sami zobaczcie :)



Do najważniejszych atrakcji Polańczyka należą niewątpliwie liczne przystanie, gdzie można wypożyczyć szeroką gamę sprzętu pływającego, od rowerków po jachty. Zalew jest ogromny i wcina się w ląd licznymi odnogami, więc jest gdzie pożeglować.


W pobliżu Polańczyka znajduje się tama w Solinie, dzięki której powstał Zalew. Oprócz funkcji użytkowej spełnia ona rolę deptaka, z którego rozciągają się piękne widoki na całą okolicę.
Jedyne z czego byliśmy niezadowoleni, ale zignorowaliśmy to żeby nie psuć sobie wyjazdu, to zakwaterowanie. Muszę to napisać- uważajcie na kwatery prywatne. My już się na takowe w Polańczyku nie wybieramy. Wolimy zapłacić więcej, ale nie wylecieć w powietrze z powodu niedokręconego kurka od gazu. Pozdrawiam gospodarzy! Heheheh....
Mimo wszystko wspomnienia cudne. A zanim pojedziecie do Polańczyka, możecie się tam znaleźć wirtualnie :)


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

4 komentarze:

  1. Nigdy jeszcze nie byłam w tamtej części Polski. Muszę koniecznie się wybrać, bo widzę, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w Bieszczadach też byłam po raz pierwszy i polecam gorąco! Jest przepieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polańczyk to moje dzieciństwo, tam spędzałam wakacje :) Od tego czasu minęło tyle lat, a ja ciągle się zbieram, żeby tę miejscowość odwiedzić.
    Serdecznie pozdrawiam,
    O.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam się zakochałem do zatracenia.................Przepięknie

    OdpowiedzUsuń