22.08.2009

Wakacje '09- Przemyśl 22.07.2009


Przemyśla nie da się zwiedzić w jeden dzień. Nie da się i koniec. Ilość zamków, kościołów, wież w mieście i okolicach jest przerażająca :) Do tego dochodzi- oczywiście- Linia Mołotowa i Twierdza Przemyśl... Cóż, na dobry początek wybraliśmy po jednym obiekcie z każdego gatunku, ale następnym razem będziemy mądrzejsi.


Po przypadkowym zwiedzeniu kościoła udaliśmy się na Zamek Kazimierza Wielkiego. Nasza aktywność w tym miejscu ograniczyła się z racji dosyć późnej już godziny do wdrapania się na wieżę, skąd mogliśmy obejrzeć panoramę miasta, spacerku po dziedzińcu oraz 20-minutowej rozmowy ze sprzedawcą w suwenirach o tym, gdzie znajdują się najciekawsze bunkry i forty... No i tyle nas widzieli na Zamku.


Przedstawicielem Linii Mołotowa w tej wariackiej wycieczce był odrestaurowany bunkier obok hotelu Gromada. Mieliśmy szczęście, że weszliśmy, bo normalnie o tej porze (tzn w środku tygodnia) jest zamknięty. Jego oficjalna nazwa to Kaponiera 8813; mieści się w nim bogata kolekcja eksponatów pozostałych po wojskach radzieckich. Jest zachowany w idealnym stanie, pozwala więc zobaczyć, jak naprawdę wyglądał bunkier w czasach wojny. Nie wymaga latarek, ponieważ jest oświetlony. Jeżeli wahacie się, czy warto go zobaczyć, może TA stronka Was przekona :)



Jeśli chodzi o Twierdzę, wybór padł na fort XVIc Trzy Krzyze. Jest on dość dobrze ukryty w lesie, prowadzi do niego kilka ścieżek, ale wszystkie pod górkę :) Ciekawostką jest dobrze zachowana brama, zakończona naprawdę poważnymi kolcami, które zapewne mają jakieś fachowe określenie, ale ja go nie znam :) O wszystkich obiektach twierdzy można poczytać TUTAJ.


Do Przemyśla na pewno jeszcze wrócimy, bo to co zobaczyliśmy, tylko rozbudziło nasze apetyty na więcej. Zimą można skorzystać z interesujących tras narciarskich, natomiast latem dostępny jest świetny tor saneczkowy! Niestety zgodnie z koncepcją całej wycieczki, zjechałam z niego tylko raz...


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

5 komentarzy:

  1. Część kraju kompletnie mi nie znana. Niestety do południowo-wschodniej Polski jeszcze nie dotarłem.

    http://wdrogepetitek.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam jeszcze arboretum w Bolestraszycach (bliskie okolice Przemyśla).
    Forty, zamek, kościoły, cmentarze - Przemyśl to skarbnica takich atrakcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dużo tam tego - widzieliśmy zaledwie ułamek. Arboretum też mamy na myśli, gdy kiedyś będziemy ponownie w tych rejonach :) Dzięki za odwiedziny i komentarz!

      Usuń
  3. A po drodze do Przemyśla może by tak przejażdżka kolejką wąskotorową z Przeworska do Dynowa?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko ponownie zawitamy w te strony, na pewno zainteresujemy się tematem. Przejażdżka kolejką - nie musisz mi dwa razy powtarzać ;).

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...