Wakacje'09- Bieszczady


Bieszczady... w tym roku byłam tam po raz pierwszy. Podobnie jak w zeszłym roku debiutowałam na Mazurach. Nasze wakacje były niestety krótkie- spędziliśmy tam tylko tydzień, co i tak jest jak na nas wielką wyprawą :) Było niesamowicie, pozostał jednak pewien niedosyt gór, bo na szlak wybraliśmy się tylko raz i na krótko.


Chyba nie odkryję Ameryki, jak napiszę, że górskie strumienie są niezwykle malownicze :) Płytkie, rwące, prześlizgujące się po kamienistym dnie- mogłabym tam spędzić cały dzień. Zdjęcia można robić z zamkniętymi oczami- i tak wyjdą piękne, bo nie da się wycelować w złe miejsce. Był to orzeźwiający i bardzo romantyczny moment naszej wycieczki ;)


Za cel wyprawy pieszej obraliśmy sobie Połoninę Wetlińską. Doszliśmy do schroniska Puchatek, i mieliśmy wielką ochotę powędrować dalej... Z góry widoki na okolicę były bardzo zachęcające. Oprócz napawania się widokiem gór, staliśmy dobrych kilkanaście minut gapiąc się w chmury, które dawały na niebie własny show.





Wejście na szlak w Bieszczadzkim Parku Narodowym jest płatne, ale jest to zaledwie kilka złotych, więc gdyby ktoś wahał się czy warto- tak, warto :)


Ciężko było wybrać na blog tylko kilka zdjęć, Bieszczady są tak piękne, że każde miejsce jest warte uwagi- nie napiszę, że niepowtarzalne, bo przecież wszystkie góry są takie same ;) Tylko że to oczywista nieprawda... Ciężko było również pogodzić sie z faktem, że to już ostatni dzień wyjazdu, ale wszystko, co dobre, kiedyś się kończy... żeby mogło się zacząć coś nowego i też dobrego ;)

Z partyjnym pozdrowieniem- Mad, Krisk8, ThT, CorNick.

2 komentarze: