10.09.2009

Dolny Śląsk 3.09-06.09.2009

Ostatnie małe wakacje w tym roku. Na bazę wypadową wybraliśmy sobie Polanicę-Zdrój, która jest równie piękna, jak w zeszłym roku. Pojeździliśmy sobie mocno po okolicach, szczególnie w stronę Wambierzyc, i to co mnie bardzo zaskoczyło, to spora ilość opuszczonych i na wpół opuszczonych gospodarstw wiejskich, a także innych budynków. Oglądaliśmy je głównie z samochodu, bo gdybyśmy chcieli zatrzymywać się przy każdym z nich, nie zrealizowalibyśmy innych planów- ale mamy zamiar tam wrócić, i to pewnie jeszcze nie raz. Jedyne, co obejrzeliśmy z bliska, to stary elewator zbożowy.
edit: Tak jak ktoś życzliwy podpowiada w komentarzach, to nie elewator, tylko "ruiny stacji przeładunkowej kamieniołomu". Zawsze warto dowiedzieć się i nauczyć czegoś nowego :)


Ta część Polski jest z jednej strony bardzo piękna, z charakterystyczną zabudową z czerwonej cegły i licznymi kapliczkami przydrożnymi, a z drugiej- jakby trochę zapomniana i zdziczała (nie w sensie ludzi i obyczajów, oczywiście :))


Co nowego w samej Polanicy? Odkryliśmy bardzo przyjemny pensjonat, który mogę z całym przekonaniem polecić- świetne warunki za przystępną cenę. Czyściutko, pachnąco, łazienki w pokojach, balkony, luksik na całego. Co prawda troszkę daleko do centrum, ale 15 minut spacerkiem to jeszcze nie wyprawa wysokogórska :) Pensjonat zwie się Kapitan.
Odkryliśmy też "pensjonat", którego równie szczerze nie polecam- ten zwie się Żulia czy jakoś podobnie. Na szczegóły naszego rekordowo krótkiego pobytu w tym miejscu litościwie spuszczam zasłonę milczenia.
A z nowości gastronomicznych- mocno wybuchowa mieszanka stylowa - ale niedroga i pysznie karmiąca- Złota Kaczka :) Warto też zajrzeć do Zielonego Domku i do Karamby.
Ale nie po to wybraliśmy się prawie 400 km od domu, żeby siedzieć w pensjonacie i szlajać się po restauracjach- przejdę więc w następnym poście do ciekawszych rewelacji turystycznych :)

W Polanicy byłam ja - cóż za zaskoczenie - i Krisk8.


Wyświetl większą mapę

8 komentarzy:

  1. Czekam z niecierpliwością, tym bardziej, że w tym roku również byłem w Polanicy i zamierzam wrócić tam w przyszłym roku. Tak więc własne plany zwiedzania na przyszłość chętnie skoryguję o to co inni polecają:)

    http://wdrogepetitek.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Żulia :) no niestety cała prawda. A Kaczka i kapitan super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno temu, jak mialam z 10 lat bylam na Dolnym Slasku. Od tamtej pory caly czas za mna "chodzi" aby tam wrocic.
    Lubie te Twoje "zrujnowane" fotki. Przypominaja mi troszke moja ukochana Lodz.
    Pozdrawiam.
    Viki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dolny Ślask jest piękny. Tak samo Łódź :) Uwielbiam takie lekko dekadenckie klimaty, dlatego też różnego rodzaju ruiny są dla mnie wdzięcznym obiektem do zwiedzania i fotografowania. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niewiem jakim trzeba byc kretynem zeby ruiny stacji przeladunkowej kamieniołomu nazywac elewatorem zbozowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano taka już ze mnie kretynka. Dziękuję za uświadomienie. Pozdrawiam :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...