13.12.2009

Jeziorsko

Kolejne spojrzenie w archiwa. Zalew Jeziorsko. I okolice. A raczej głównie okolice.


W okresie ostatniej Wielkanocy dało się dojechać samochodem dosłownie nad sam zalew ;)




Wspomnienia z tego miejsca są jedyne i niepowtarzalne, zdjęcia- nieliczne. Raczej migawkowe. Wrażeniowe. Nie dokumentujące. Pobyt- dwukrotny, można by powiedzieć- na początek i na koniec. Brzmi tajemniczo? I niech tak pozostanie.


Jeziorsko to największy zbiornik wodny w województwie łódzkim. Niestety- nasza Łódź nie ma po czym pływać :) Ponieważ blog mój z założenia nie jest encyklopedią, nie napiszę więcej faktów o Jeziorsku, bo zostały one umieszczone TU. A więcej faktów i niefaktów- TU.




Pokaż mad about journey spots na większej mapie

5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe miejsce. Wygląda dziko i niedostępnie jak prawie na centralną Polskę

    Często bywam w województwie łódzkim i także ubolewam, że latem nie ma gdzie schłodzić się w gorący dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano niestety, akwenów wodnych nam trochę brak... ale za to wszędzie mamy blisko- góry, morze, jeziora, wszędzie da sie dojechać w max 6 godzin ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny blog! strasznie mi sie podoba. Ja jestem typem mieszczucha, lubie zwiedzac duze miasta, ale jak wyjezdzam "na wies" to zawsze rozgladam sie za jakimis porzuconymi budynkami, zaporami, torowiskami czy cmentarzami. a dzieki Twojemu blogowi bede wiedziala gdzie szukac:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pies_pianista, bardzo mi miło że odwiedziłaś mój podróżniczy zakątek i że Ci się tutaj podoba :) No i widzę, że rozglądamy się za podobnymi klimatami- porzucone miejsca to jest to! Jeśli znajdziesz coś ciekawego, też będę wdzięczna za namiary. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co roku bywam w pobliżu Jeziorska i rzeczywiście zbiornik sprawia wrażenie :)
    Ciekawy post i ujęcia :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...