Białka Tatrzańska 24-31.01.2010. Kotelnica



Tegoroczny wyjazd na narty. Tym razem zatrzymaliśmy się w samej Białce Tatrzańskiej, nieopodal Kotelnicy, i co tu dużo mówić- Białka istniała dla nas głównie jako Kotelnica, chociaż cała wieś jest bardzo sympatycznym miejscem i jest tam co oglądać, chociażby dwa piękne kościoły- drewniany i murowany.




Stok na Kotelnicy jest na pewno jednym z najlepszych miejsc do śmigania w Polsce, jedynym minusem są dzikie tłumy, które ustawiają się w kolejkach do wyciągów. Pewnym rozwiązaniem jest korzystanie z wyciągu orczykowego, gdzie kolejki właściwie nie ma- ale to nie zmienia faktu, ze na trasie ciągle jest ciasno. Sytuacja poprawia się wieczorem, kiedy większość ludzi idzie na kolację albo jest zmęczona po całym dniu jazdy- osobiście doradzam tak zaplanować sobie dzień, żeby na Kotelnicy spędzić raczej drugą połowę dnia, aż do zamknięcia o 22.00.




Kolejny plus wieczornej jazdy to sztuczne oświetlenie, które doskonale uwypukla ukształtowanie trasy, i o ile w ciągu dnia w świetle słońca łatwo być zaskoczonym przez lód lub muldy, wieczorem wszystkie te atrakcje widać jak na dłoni.




Z góry rozciąga się piękny widok na wieś, a do dyspozycji na stoku mamy karczmy, wypożyczalnie sprzętu, toalety, grill-bar- słowem, wszystko co nam do szczęścia potrzebne. A wszystkiego, o czym ja nie mówię, można dowiedzieć się z tej strony.



Na Kotelnicy  zimowy czas spędzali:  Mad,  Krisk8,  Monika,  Kozi  i Maro. Ale poza tym bylismy także na kilku uroczych wycieczkach po okolicy, o których soon :)


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

3 komentarze:

  1. I tak powinno być. Zima w górach dla narciarzy, a ja sobie pojadę jak już będzie ciepło i śniegi stopnieją:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Petitku, to chyba masz na myśli najwcześniej czerwiec ;) Ale popieram w całej rozciągłości, ja wtedy też chętnie pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gory zima na narty na rower | latem na spacery i na rower :)

    OdpowiedzUsuń