Majówka 30.04-3.05.2010. Włodarz/Wolfsberg

Włodarz jest drugim po Osówce, zwiedzonym przez nas obiektem projektu Riese. Znajduje się nieopodal wioski Jugowice i jest największym z odkrytych kompleksów projektu. Podziemne, kute w skale korytarze tworzą podobno prawdziwy labirynt, chociaż wytyczona trasa turystyczna prowadzi raczej prosto.


Jakie miało być przeznaczenie ogromnej budowli, pozostaje do dziś pilnie strzeżoną przez Niemców tajemnicą. Fabryka broni? Może biologicznej? Laboratoria?  Kwatera główna w Górach Sowich? Nie wiadomo. Natomiast rozmach w planowaniu, wykorzystanie najbardziej zaawansowanych wówczas technologii i konsekwencja w strzeżeniu tajemnicy pozwalają snuć rozmaite fantastyczne przypuszczenia. Jedno jest pewne: gdyby ta budowla została dokończona, Niemcy mieliby potężny atut po swojej stronie.


Historie, które można usłyszeć od przewodnika, często są koszmarne- jak wiele opowieści o traktowaniu innych nacji przez nazistów w czasach II WŚ. Bo tak samo jak i Osówka, Włodarz powstał dzięki pracy jeńców z pobliskich obozów pracy, których dzienna racja żywieniowa wynosiła mniej więcej 400kcal. Wysoka śmiertelność była wygodna dla szefostwa budowy, ponieważ ułatwiała utrzymanie budowy w tajemnicy...


Wykupienie odpowiednich bilecików umożliwia podczas zwiedzania przebycie części trasy na łodziach. Woda gromadząca się w niektórych korytarzach została celowo spiętrzona, aby utworzyć dodatkową atrakcję dla turystów. Wcześniej, gdy trasa zwiedzana była "na dziko", ponton również był przydatnym sprzętem. Niestety, w standardzie płyniemy łódkami tylko na dużą halę i z powrotem, mijając po drodze kusząco mroczne odnogi korytarzy.... ;))


Wejścia na teren podziemi tylko z przewodnikiem, o pełnych godzinach- ostatnie o 17.00. Czas oczekiwania na naszą grupę można umilić sobie, oglądając ustawione na zewnątrz wojenne wehikuły, takie jak amfibie, przenośne radary czy full-wypas czarna ekskluzywna osobówka niezidentyfikowanej marki ;)


Skład wycieczki- jak na całej majówce ;)


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

3 komentarze:

  1. Oj, niestety to nic dla mnie, bo ja się podziemi bardzo boję :), ale z Twojego opisu wynika, że bardzo interesujące. Dobrze, że chociaż mogę sobie u Ciebie zobaczyć :) Dziękuję.
    Serdecznie pozdrawiam!
    O.

    OdpowiedzUsuń
  2. Och jak ja uwielbiam cały kompleks Riese. Jest w nim jakaś ukryta magia. No i te wszystkie domysły, tajemnice, zagadki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Obieżyświatko, szkoda, ale i na powierzchni ziemi jest tyle pięknych miejsc do zobaczenia, że życia nie wystarczy :)

    Petitku, ja poznałam dopiero dwa obiekty kompleksu, ale mam apetyt na więcej, ciekawa jestem swoją drogą, czy te tajemnice będzie nam dane kiedyś poznać... Ale Niemcy strzegą ich z takim zapałem, że szczerze wątpię...

    OdpowiedzUsuń