20.03.2011. Ostatni dzień zimy w Arturówku

Dziś krajobrazy już nie śnieżne, ale jeszcze zimowe. W tę ostatnią niedzielę zimy wybraliśmy się na spacer po Arturówku- części łódzkich Łagiewnik, największego kompleksu leśnego w Europie znajdującego się w granicach administracyjnych terenu miejskiego :)


W Lesie Łagiewnickim jest co robić- piękne trasy rowerowe, stadniny koni, ośrodek wypoczynkowy, korty tenisowe, ścieżka przyrodnicza, kilka ciekawych zabytkowych obiektów zapewniają zajęcie przez długi czas. Zwykły spacer jest przyjemnością samą w sobie, tym bardziej że mnogość tras pozwala podziwiać za każdym razem inny fragment lasu.



Las Łagiewnicki leży na terenie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich- stosunkowo młodego, bo powstałego w roku 1996. Wbrew pozorom w środkowej Polsce są trasy i rejony godne bliższego poznania, a gdybyście mieli ochotę zapoznać się z PKWŁ to zapraszam najpierw na oficjalną stronę




Wracając do Arturówka, o tej porze roku teren jest jeszcze dość podmokły, szczególnie jeśli zamiast podążać brukowanymi głównymi drogami zdecydujemy się zapuścić trochę głębiej między drzewa. Taki off-road ma jednak swój smaczek, jeśli tylko ma się na nogach odpowiednie obuwie. 




Charakterystycznym i nieodzownym elementem krajobrazu są stawy, przy których w sezonie działają wypożyczalnie sprzętu wodnego, a także mała plaża z kąpieliskiem (osobiście nie jestem fanką takich kąpieli w stawach miejskich, ale w ciepłe dni widać tam jednak wielu amatorów:))


Zimę w Arturówku pożegnali Mad, Krisk8, Koteksony, Jacek i Milena.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

3 komentarze:

  1. Nawet na przedwiośniu wyglądają te tereny pięknie!
    A jak cudnie muszą wyglądać latem...
    Pozdrawiam Mad.
    O.

    OdpowiedzUsuń
  2. W wielu miastach brakuje takich miejsc gdzie nie trzeba jechać daleko a można zaczerpnąć świeżego, czystego powietrza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, Obieżyświatko, dopiero późniejsza wiosna i lato wyciąga z tego krajobrazu maksimum piękna :)
    Petitku- smutne to, ale prawdziwe. Można na Łódź narzekać z wielu powodów, ale bliskość takiego hektara lasu jest niewątpliwym atutem.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń