Moszczenica zrobiła na nas ogromne wrażenie. Ale dzień się jeszcze nie skończył... Po doładowaniu w pewnym piotrkowskim fast-foodzie wyruszyliśmy na bunkry kolejowe.
Są ci one dwa. Jeden w Konewce, o którym już wspominałam czas temu jakiś, zaopiekowany, płatny i z atrakcjami, no i prosty. Drugi w Jeleniu, dziki, zakrzywiony, i z tak nieziemską akustyką, że wielu po wyjściu zeń twierdzi, że słyszało GŁOSY. Czego nie neguję, bo pohitlerowskie toto budowle. Ale i nie potwierdzam, bo dwa motocykle wjeżdżające w tunel sprawiły, że nie wiedzieliśmy, gdzie się podziać. Echo razy miliard :)
W okolicy bunkra w Jeleniu stoi też kilka bunkrów technicznych; ogólnie jest to obiekt bliźniaczy do tego z Konewki, ale jak to bywa z bliźniakami, da się je rozróżnić i dlatego warto obejrzeć oba.
Bunkry powstały w latach II WŚ i są kolejnym projektem hitlerowców, o którym przyszło mi napisać. W przeciwieństwie do Projektu Riese, obiekty położone w pobliżu Spały i znane pod wspólną nazwą Gefechtstand Anlage Mitte były budowanie nie przez więźniów obozów koncentracyjnych, a przez Niemców ich własnymi rękoma. To i ilość zużytych materiałów budowlanych dobitnie dowodzi, że do tego projektu Niemcy podeszli wyjątkowo poważnie.
Obecnie oba bunkry są dostępne do zwiedzania. Szczególnie warte uwagi są kanały techniczne w Konewce, częściowo odpiłowana drabinka wiodąca na "dach" (da się wejść bez problemu), a w Jeleniu naprawdę zadziwiająca akustyka, i tajemnicza figurka Madonny w jednej z wnęk. Dodatkowo, w Konewce można postrzelać z wiatrówki albo/i przejechać się motocyklem wkoło bunkra, a na tę wycieczkę zabiera nas umundurowany oficer Wermachtu :)






Takie niby nic 380-cio metrowe a bardzo przyjemne i jakoś pozytywne :)
OdpowiedzUsuńŚwietny wypad- super miejsce!
OdpowiedzUsuńMad, bardzo ciekawe miejsce, jeszcze w nim nie byłam, ale odwiedziłam kiedyś Anlage Süd na południu Polski.
OdpowiedzUsuńJakbyś miała chęć to krótki opis znajdziesz u mnie na blogu: o tu: http://toniemojebuty.blox.pl/2008/06/Wycieczka.html
Pozdrawiam!
O.
To prawda, wypad świetny, miejsca warte zobaczenia, takie "niby nic" a jednak wielkie coś! :)
OdpowiedzUsuńObieżyświatko, na Anlage Sud też mamy oko, ale jeszcze nie byliśmy, Twoją relację przeczytam z przyjemnością :) Dzięki za linka!