Moszczenica 7.05.2011. Moszczenickie Zakłady Przemysłu Bawełnianego.



Że niby się tacy grzeczni zrobiliśmy i skanseny zwiedzamy. A i owszem, dobry skansen nie jest zły, ale opuszczonymi zakładami przemysłu dziewiarskiego nie pogardzi się.




Fabryka Bawełny w Moszczenicy została założona pod koniec XIX wieku przez niemieckiego fabrykanta, Karola Endera. Tak jak i cała wieś, pozostawała w rękach jego rodziny aż do 1945 roku. Kiedy Enderowie opuścili Polskę po II WŚ, ich majątek został upaństwowiony i fabryka działała dalej pod nazwą  Moszczenickie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, zapewniając zatrudnienie kilku tysiącom osób z okolicznych miejscowości. Niestety przemiany ekonomiczne doprowadziły do zamknięcia fabryki. Obecnie stanowi jedynie jeden z najciekawszych obiektów poindustrialnych, jakie można zobaczyć w naszym kraju.




Wejście na teren jest bezproblemowe; w jednym z budynków działają już co prawda jakieś firmy czy hurtownie, ale ich pracownicy nie zwrócili na nas najmniejszej uwagi. Wnętrza są fantastyczne; bardzo zróżnicowane, wyraźnie pochodzące z różnych epok działalności fabryki. 




W halach pozostało mnóstwo artefaktów; od części maszyn, wyposażenia laboratoriów i dokumentacji pracowniczej (swoją drogą, ciekawe jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych) aż po tabliczki bhp i gabloty z wzornikami tkanin. Zwiedzania jest na klika ładnych godzin, chociaż na pierwszy rzut oka fabryka wygląda niepozornie :)


W urbexowej sobocie udział wzięli: Mad, Krisk8, Koteksony i Sopel.



17 komentarzy:

  1. Momentami zatyka dech. Dawno nie byliśmy w tak ciekawym miejscu z tej kategorii

    OdpowiedzUsuń
  2. No, ostatni był chyba Kozubnik :) A to już szmat czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fascynujące są takie miejsca... Świetne do przerobienia na mieszkalne lofty czy klimatyczne biurowce.

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, aż dziw bierze, ze to stoi i niszczeje, zamiast żyć dalej swoim życiem... ale zapewne brak środków, brak inwestorów... szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluje dorobku! świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
  6. mieszkam na osiedlu obok fabryki, fajnie że ktoś wrzucił jakieś zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  7. to osiedle w pobliżu fabryki również bardzo nam się podobało :) ogólnie bardzo klimatyczne miejsce. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Znalazłam ten blog przypadkiem-świetna rzecz :) W Moszczenicy jest jeszcze pałac a raczej jego pozostałości, możecie znaleźć info pod linkiem: http://www.zamkilodzkie.pl/pliki/moszczenica.htm Wychowałam się w tej gminie i kiedy ostatnio miałam okazję tam być, przechodziłam przez park. Aż coś w człowieku pęka kiedy patrzy się na te ruiny :( Co do fabryki-pracowała tam moja babcia, niestety i ten budynek czeka pewnie taki sam los jak pałac. Trudno to ogarnąć, tym bardziej, że w takiej niepozornej miejscowości tkwi taka historia. A pomyśleć, że kiedyś majątek ziemski w Moszczenicy należał do Jana Małachowskiego- kanclerza wielkiego koronnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja babcia mieszkała przez jakiś czas w pałacu razem ze swoim synem.zmarła w 1986,a wujek w 1992 i wtedy byłam tam ostatni raz w środku. uwielbiałam chodzić po drewnianych kręconych schodach.dzisiaj po latach przejeżdżając zobaczyłam obraz rozpaczy.

      Usuń
    2. Wspomnienia piękne, natomiast szkoda, że konfrontacja z rzeczywistością taka przykra :(

      Usuń
  9. Serdecznie witam Anonima :) O zamku w Moszczenicy nie wiedzieliśmy, a wygląda ciekawie- dzięki za namiary :)Niestety tak jak piszesz, wiele wartościowych obiektów obraca się w Polsce w ruinę, a miejscowości niegdyś bogate i sławne spadają do rangi- nie obrażając nikogo- prowincji (teraz chyba dzieje się to z Łodzią nawiasem mówiąc, czym też jestem bardzo rozgoryczona). Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @Mad, skoro wspominasz o Łodzi, kolejna z ciekawostek która niejako łączy dwie lokalizacje - Moszczenicę z jej fabryką i pałacem Endera oraz Łódź właśnie, która mi się przypomniała: http://www.panoramio.com/photo/19779503 Również pozdrawiam :)
    Paulina vel Anonim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, a ja mimo że z Łodzi, w ogóle nie skojarzyłam :) Dzięki Paulino!

      Usuń
  11. Hej Mad:)Jeśli się nie mylę to te Zakłady są w pobliżu stadionu w Moszczenicy bo jak grałem mecz to widziałem jakieś stare hale:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozowliłam sobie umieścić linka do Twojej strony w swoim artykule http://trybunalscy.pl/node/5057. Jest tam również link do zdjęć z fabryki z teraz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam, obejrzałam. Wszystko prawda, kawał historii i piękna zabudowa obracają się w pył. Pozdrawiam!

      Usuń