Sierpniowe wakacje, w odróżnieniu od kwietniowych, majowych i lipcowych, spędziliśmy nad morzem w rejonie Kaszub. Poza plażowaniem, popełniliśmy też kilka wycieczek po okolicy, a celem pierwszej z nich było Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Chociaż stosunkowo niewielki, skansen jest tak malowniczy, że warto tam zajrzeć. Położony jest w samym centrum wsi, zintegrowany wizualnie z otoczeniem, co dodaje mu autentyczności. Prezentuje życie i obyczaje dawnej ludności kaszubskiej, zwanej Słowińcami.
O specyfice skansenu decyduje architektura zabudowań. Nie są to, najczęściej spotykane w innych muzeach, budynki drewniane, lecz murowane, a dokładniej- zbudowane z tynkowanych ceglanych murów opartych na drewnianym szkielecie (tzw. budynki szachulcowe). Wewnątrz- rekonstrukcja gospodarstw domowych, poza jednym budynkiem przeznaczonym na wystawy czasowe.
Skansen posiada bardzo rozbudowaną, lecz czytelną stronę internetową pod adresem http://www.muzeumkluki.pl .Można się z niej dowiedzieć nie tylko o historii wsi i skansenu, ale również o licznych eventach organizowanych w muzeum.
W Klukach, po przeciwnej stronie drogi niż skansen, jest karczma. Utrzymana w podobnej stylistyce, wtapia się w otoczenie i zachęca do skosztowania kaszubskiej kuchni. Jakkolowiek jednak serwowane tam dania są całkiem poprawne smakowo, odradzam planowanie posiłku w tym miejscu nawet najbardziej zdesperowanym i głodnym- prędzej można dojechać do Łeby, niż złożyć i otrzymać zamówienie w owej karczmie, a zaserwowanie dań równocześnie dla jednego stołu zdecydowanie przerasta możliwości zblazowanej obsługi. Szkoda, ale cóż, najwyraźniej tak działa brak konkurencji.
Będąc w Klukach, warto też wybrać się na spacer na pobliską wieżę obserwacyjną skierowaną na Jezioro Łebskie i położone po drugiej stronie wydmy Słowińskiego Parku Narodowego.
Z Kaszubami oswajali się Mad, Krisk8, Koteksony, Dora i Zava.
Pokaż mad about journey spots na większej mapie
Pokaż mad about journey spots na większej mapie






0 komentarze:
Prześlij komentarz