Pętla Bieszczadzka z ogonem. 31.01.2011

Co prawda klasztor Karmelitów miał już zakończyć tematykę zimowo-sylwestrową, ale Kris okazał się rozczarowany faktem, ze nie zamieściłam opisu przejechanej przez nas pętli bieszczadzkiej, wzbogaconej o dość długi ogon sięgający aż do Zyndranowej. Rzeczywiście trasa jest warta wzmianki, jest to z pewnością jedna z ciekawszych polskich tras samochodowych. A dla nas tym razem była to pierwsza okazja, by zobaczyć tej zimy prawdziwy śnieg :)


Co wyróżnia Bieszczady spośród innych gór? Na pewno lasy mieszane na zboczach, które, przysypane śniegiem, tworzą obraz nieco inny niż tatrzańskie lasy iglaste. Wyglądają mianowicie jak wielka chmura, z której miejscami wystają choiny. Jest to urocze i naprawdę charakterystyczne dla tej części świata :).


Małe wioseczki, naprawdę małe, wyglądające, jakby zapadły w sen zimowy.


Cmentarzyki i kapliczki, wyłaniające się zza pagórków.


Cerkwie, zaadoptowane w większości na katolickie kościoły, ale i tak przechowujące w swoich kształtach ducha dawnych, prawosławnych czasów.


Zwierzyna, posilająca się spokojnie wśród lasów na polanach.



Gęsta sieć rzeczna, złożona z krystalicznych potoków pełnych pstrągów.
A trasa?
Fantastyczna. Drogi może nie wszędzie najlepszej jakości, ale przyjemność z jazdy niepowtarzalna, po licznych, szalonych zakrętach, wśród niesamowitej przyrody, po odludziach. Jeśli lubicie samochodowe wycieczki, ta trasa jest warta zaliczenia- razem z ogonem.


A skąd ogon? - "po drodze" postanowiliśmy zajrzeć do skansenu w Zyndranowej, ale jak było do przewidzenia, w Sylwestra był nieczynny :) Zabytkową zagrodę łemkowską obejrzymy więc innym razem- może już w najbliższe wakacje.

4 komentarze:

  1. Trasa wspaniała widokowo. W zasadzie całą ją zaliczyłem, ale w dość odległej przeszłości. W Zyndranowej pamiętam prywatne muzeum, właściciel nawet podobno uczcił bandy UPA wystawiając im pomnik. Nie wiem, czy skansen to ta sama zagroda.
    Fajne sie podróżowało.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, widoki są nieziemskie, chociaż jeszcze piękniej jest tam w lecie :) Co do Zyndranowej- nie mam pojęcia, czy myślimy o tym samym muzeum, nie spotkaliśmy tam żywej duszy, nawet żaden pies nie zaszczekał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tam :) To moje regiony z dzieciństwa, każde wakacje tam spędzłam ;)
    O.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mad, Kochanie :) w lecie nie można się tak ładnie samochodem poślizgać a to do tego wymarzona trasa.

    wkraj >> nareszcie Bieszczady doczekały się nowych asfaltów, umożliwiających bezbolesny dojazd do większości zakamarków. Pewnie wraz z lepszymi drogami ludzi jest więcej - choć my właśnie jadąc w Sylwestra w pętlę to prawie żywej duszy nie widzieliśmy, ale to było jak zwykle nasze zagranie na przekór standardów ogólnie przyjętych :)

    OdpowiedzUsuń