25.10.2012

Lublin 22.05.2012

Lublin - Rynek

Lublin. Stolica województwa lubelskiego; miasto o bogatej historii... o której możecie poczytać sobie np. TUTAJ :) Najważniejsza rzecz, jaką ja mam do powiedzenia o Lublinie, to: bardzo lubię to miasto. Powodów jest kilka.

Przejście z Grodzkiej na Ku Farze

Pierwszy to ludzie. Byliśmy bardzo mile zaskoczeni, jak życzliwi i pomocni są lublinianie - o cokolwiek zapytaliśmy po drodze, odpowiedź była wyczerpująca, a często nawet wykraczająca poza zadane pytanie. Nasi rozmówcy często dodawali coś od siebie - gdzie warto zjeść, co warto zobaczyć, do tego uśmiech i anegdotka... czyli nie jest to takie trudne, jak się wydaje? Jeśli to ogólna tendencja w tej części Polski, a nie tylko przypadek i fart, że akurat na takich ludzi trafiliśmy tego dnia, to nie miałabym nic przeciwko, żeby tam zamieszkać :)

Zamek Królewski
Plac Zamkowy

Drugi powód - Stare Miasto. Lublin należy do najstarszych miast polskich, dzięki czemu ma to coś, co uwielbiam - ślady średniowiecznych założeń miejskich. Zarys murów, baszty, bramy, zamek... i charakterystyczna lubelska fara, która... nie istnieje. Uwiecznia ją jednak plac Po Farze, gdzie można zobaczyć ocalałe z rozbiórki fundamenty oraz makietę gotyckiego, orientowanego kościoła. Z tego miejsca można także zobaczyć malowniczą panoramę miasta.

Ulica Ku Farze

Trzeci powód to klimat miasta. Mimo wielu budynków, które jeszcze nie doczekały się remontu, Starówka jest czysta i schludna; widać też starania, by stopniowo doprowadzić tę dzielnicę do idealnego stanu. Opuszczone budynki nadają jednak temu miejscu trochę tajemniczości i wiele uroku i absolutnie nie przeszkadzają w pozytywnym odbiorze całości :) To trochę inaczej niż w... innych miastach ;)

Plac Po Farze

Moim zdaniem Lublin całkowicie słusznie postąpił, walcząc o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, i chociaż mimo wszystko nie powiem, ze niesłusznie przegrał z Wrocławiem, to ma absolutne predyspozycje do zostania taką Stolicą kiedyś w przyszłości. W przeciwieństwie do... innych miast :) Lublin ma przyszłość i ma potencjał - na pewno co najmniej turystyczny.

A tu (chyba) ulica Archidiakońska?


Zaułki Lublina zwiedzili Mad i Krisk8.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

6 komentarzy:

  1. Powiem Ci, że na mnie Lublin również wywarł bardzo pozytywne wrażenie. Byłem tylko kilka godzin, ale chętnie tam wrócę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło było znów przypomnieć sobie moje (sprzed kilku lat) pierwsze - i jak do tej pory jedyne - spotkanie z Lublinem:)
    Zauroczył mnie i zadziwił, bo zupełnie inaczej mi się kojarzył:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia.Uwielbiam takie stare uliczki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bywam w Lublinie przynajmniej dwa razy do roku u rodziny, ale tylko raz miałam okazję pospacerować po starówce. Żałuję bartdzo

    OdpowiedzUsuń
  5. kamienice na starówce rzeczywiście klimatyczne, ale te bardzo zniszczone jednak trochę mnie przerażały. czy miasto podejmuje jakieś działania, żeby je odremontować?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...