11.04.2013

Wakacje 2012. Spišský Hrad 22.08.2012


Być w Spiszu i nie widzieć Zamku Spiskiego, to jak być w Paryżu i nie widzieć Wieży Eiffla. O prawdziwości drugiej połowy zdania przekonamy się już niebawem, a tymczasem wróćmy do zamku.



Spišský Hrad jest budowlą imponującą, i jeśli kiedykolwiek nazwałam już jakiś zamek imponującym, z pewnością było to zanim zobaczyłam Spiski. Całość zabudowań zamkowych zajmuje powierzchnię ok. 4 ha, i jest to największy tego typu obiekt w Europie Środkowej.



Większość murów jest co prawda rekonstrukcją, a budowla jest udostępniana zwiedzającym w o wiele mniejszym stopniu niż opisywany niedawno zamek w Starej Lubowni, ale ogrom obiektu i tak robi niesamowite wrażenie.



Zamek Spiski zaczął powstawać w XII wieku jako twierdza graniczna państwa węgierskiego. O tym, w jaki sposób NIE dotrwał do naszych czasów, można przeczytać TUTAJ . Na szczęście po wielu dziejowych perypetiach ruiny zamku zostały zabezpieczone, słowaccy konserwatorzy zabytków wydobyli z nich to, co najpiękniejsze, a w 1993 zamek został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.




Na terenie zamku można obejrzeć ekspozycje związane z historią twierdzy i prawem feudalnym, a także kolekcje broni średniowiecznej. Niecodzienną atrakcją jest wieża, na której rezydują latające mrówki – miliony latających mrówek… Na wieżę nie ma wstępu podczas burzy, więc widząc odległy piorun, który miał na celu chyba tylko zażartowanie sobie z nas, czym prędzej wspięliśmy się na samą górę. I jeszcze prędzej zeszliśmy, bo mrówki są naprawdę nie do wytrzymania.



Z górnych partii murów widać niezwykły rysunek wielkiego ptaka, który możecie zobaczyć na mapie satelitarnej na północny wschód od zamku. Chętni do zwiedzenia zamku muszą kierować się na miejscowość Žehra. Do zamku można dojść z parkingu pod zamkiem (10 minut) lub ze Spišskégo Podhradia (Podzamcza) – ok. godziny. Wstęp jest płatny, ale niedrogi, na terenie zabudowań zamkowych są sklepy z pamiątkami i karczma.



Skład ekipy wakacyjnej niezmienny.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

3 komentarze:

  1. Objeżdżałem ten zamek chyba wszystkimi możliwymi drogami, nawet tą pokazaną na mapie satelitarnej a na samym zamku nie byłem. Ciągle odkładałem zwiedzanie, by naraz zmienić plany. Zamiast do zamku pojechałem w Tatry. Może jeszcze tam zawitam, bo jak pokazują zdjęcia jest tego wart. Robi wrażenie swoim rozmiarem, zajmuje cały wierzchołek wzniesienia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na mapę zerkam to wychodzi, że ja także koło niego jeździłam. Widzę, że warto się tam wybrać. Wspaniałe miejsce, które robi ogromne wrażenie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto, warto - skoro bywacie w tych rejonach, to naprawdę zachęcam do odwiedzin na zamku, robi niezapomniane wrażenie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...