Dolny Śląsk Majowy. 3.05.2013 Projekt Arado



Spośród dolnośląskich podziemnych atrakcji Projekt Arado jest bodajże najmłodszy i zarazem najciekawszy. Tunele wydrążone pod Kamienną Górą skrywają wiele tajemnic - tak jak każdy pohitlerowski obiekt na terenach Dolnego Śląska. Jednak sposób, w jaki tutejsi przewodnicy próbują uchylić choćby ich rąbka, jest wyjątkowy.



Kupując bilet do Arado, należy być przygotowanym nie tylko na włóczenie się po wilgotnych i zimnych korytarzach, ale przede wszystkim na świetny show. Nie będę zdradzać szczegółów, bo mam nadzieję, że każda osoba zainteresowana tematem prędzej czy później się tam wybierze i wyjdzie z podziemi tak samo zaskoczona, jak my. Pomysł na sprzedanie tej atrakcji jest równie genialny, co prosty :) Powiem tylko tyle, że zwiedzając korytarze, natkniecie się na wiele barwnych postaci, które dostarczą Wam niezapomnianych wrażeń...



Niemcy jakiś czas temu obiecywali odtajnić akta dotyczące m.in. projektów Arado i Riese, no ale jakoś się rozmyślili. Nadal zatem nie wiadomo, czemu służyły podziemne laboratoria. Co gorsza, nasze pokolenie już raczej się tego nie dowie. Domysły i przypuszczenia można zatem snuć w nieskończoność, a prawdę zna tylko kraj stojący na czele Rzeszy... przepraszam - Unii, Unii Europejskiej.


Oczywiście Projekt Arado to nie tylko zabawa dla współczesnych turystów. Przede wszystkim jest to kolejny punkt na mapie miejsc, które w czasie II wojny światowej stały się wspólnym grobem ofiar martyrologii. O tym zapominać nie należy, szczególnie że we wciąż nieodkrytych fragmentach tuneli ciała wyeksploatowanych ponad ludzkie siły robotników mogą spoczywać do dziś.


Oprócz podziemi w Kamiennej Górze można też zwiedzić położony na pagórku park, w którym zgromadzono kolekcję maszyn bojowych. Niektóre z nich są ruchome, dzięki czemu są nie lada gratką nie tylko dla najmłodszych chłopców - jak widać na załączonym obrazku :D


Szczegółów dotyczących zwiedzania, historii obiektu, organizowanych w ramach projektu eventów i innych informacji można dowiedzieć się ze świetnie zorganizowanej strony internetowej.


Dolny Śląsk od spodu spenetrowali Mad, Krisk8 i Koteksony.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

10 komentarzy:

  1. Jak tylko wrócę do Polski, to z pewnością odwiedzę :) Widzę, że tutaj sporo ciekawych pomysłów, więc pewnie będę wpadać od czasu do czasu, w poszukiwaniu inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, to miejsce warto odwiedzić - zresztą cały Dolny Śląsk jest fascynujący i pełen atrakcji :) Dzięki za odwiedziny i zapraszam częściej, a i z rewizytą się wybiorę :)

      Usuń
  2. To musi być super tam być! Projekt Arado - pod taką frazą znajdę w necie i dowiem się jak mam się zapisać? Nie jestem z dolnośląskiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście podany jest link do strony internetowej - tam znajdziesz wszystkie informacje o zwiedzaniu...
      PS. Sprytne... ale związane z podróżami, więc ok ;)

      Usuń
  3. Ja bym stawiał że o odtajnienie dokumentacji tych tuneli poprosić by trzeba było Ruskich - tylko że wtedy przyznać by się musieli co stamtąd wywieźli, a tego zapewne zrobić nie zechcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprosić Ruskich :) No jasne, poprosić zawsze można :) Ja obstawiam, że ani Rosja, ani Niemcy tych dokumentów nie ujawnią.

      Usuń
    2. W rzeczy samej - Angole utajniają na 70 do 150 lat. Z tego co czytałem w archiwach Rosji i Niemiec są jeszcze utajnione materiały z czasów wojen napoleońskich.
      Pozostaje badanie samych wnętrz, czujniki promieniowania, wykrywacze metalu itp. nie chwaląc się czasami udaje mi się określić charakterystykę urządzenia bo samej budowie ław fundamentowych, inne są dla pomp, inne dla wentylatorów, jeszcze inne dla obrabiarek, wciągarek itd.

      Usuń
    3. Zazdroszczę takiej wiedzy. Masz też rację mówiąc, że tyle się dowiemy, ile sami zbadamy. A całej prawdy możemy się tylko domyślać... Z drugiej strony, trudno się dziwić, żyją jeszcze ludzie pamiętający te czasy, a temat jest trudny i ciągle bolesny.

      Usuń
  4. Jak dla mnie najbardziej udany projekt odtworzenia tego typu miejsca. Pod względem eksponatów na górze (działa, karabiny i moździerze), pod którą znajdują się korytarze ale także pod wględem klimatu zwiedzania - brawo!

    OdpowiedzUsuń