Paryż. 20.05.2013 La Défense



Futurystyczna dzielnica La Défense tak naprawdę nie znajduje się w Paryżu. Do paryskiego adresu mają bowiem prawo tylko rejony położone wewnątrz obwodnicy paryskiej, czyli Boulevard péripherique. Jest jednak na tyle dobrze wkomponowana w przestrzeń miasta, że trudno ją pominąć, opisując stolicę Francji.



La Défense jest dzielnicą przede wszystkim biznesową, chociaż są tam także obiekty spełniające rolę handlową, rozrywkową, a nawet mieszkalną. Dzielnica zabudowana jest ekskluzywnymi wieżowcami z metalu i szkła, zaś najbardziej charakterystycznym budynkiem jest Grande Arche, czyli Wielki Łuk. Stanowi on przedłużenie osi miasta, przebiegającą od Luwru wzdłuż Pól Elizejskich (zwanych przez niektóre mądre głowy Szampa Lizą ;)) do Łuku Triumfalnego, i dalej aleją Charlesa de Gaulle'a aż do La Défense.



W obrębie Paryża obowiązuje dyrektywa, zabraniająca stawiania na tym terenie budynków wyższych niż 8 kondygnacji. Jako że poza Peryferykiem kondygnacje są uwolnione, La Défense góruje nad Paryżem i jest doskonale widoczna z wielu punktów widokowych. Według niektórych to psuje krajobraz, według innych - jest kolejnym znakiem rozpoznawczym Paryża, tak jak wieża Eiffla, która też długo nie znajdowała uznania wśród mieszkańców miasta.


Niestety, klimat na naszych zdjęciach jest dość ponury, ale pogody się nie wybiera... Cóż, przynajmniej łatwiej sobie wyobrazić, dlaczego kolokwialna nazwa La Défense to "dzielnica samobójców". Oficjalna nazwa dzielnicy pochodzi zaś od pomnika La Défense de Paris, upamiętniającego wojnę prusko-francuską i poległych na niej żołnierzy.


La Défense zdecydowanie odbiega od stylistyki Paryża zarówno pod względem wysokości budynków, jak i użytych materiałów. Jest to chyba najmniej europejskie miejsce, jakie zobaczyliśmy w trakcie tej wycieczki; przywodzi na myśl raczej Niu Jork (w którym nie byłam, ale tak sobie wyobrażam) albo Manhattan, niż historyczny trzon Europy. Tym bardziej warto je zwiedzić, bo krajobraz jest bardzo rożny od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni ;)


To tu:


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

2 komentarze:

  1. Nie tak dawno zostałam zapytana przez Paryżanina (de facto pracującego w dzielnicy La Defense) o ulubione miejsce w Paryżu, odpowiedziałam bez wahania, że La Defense. Ileż to się musiałam otłumaczyć dlaczego ;) Ale tak, to jest moja ulubiona część Paryża (mimo, że poza Paryżem). Podoba mi się tam nowoczesność, z widokiem na przeszłość i teraźniejszość (patrząc w stronę Łuku Triumfalnego. ) Nie do końca wiem dlaczego to dzielnica samobójców? ;) Ja tam spokojnie mogłabym zamieszkać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dowód na to, że w Paryżu każdy może znaleźć coś wyjątkowego :) Stare przeplata się z nowym, tradycja z nowoczesnością. La Defense jest z pewnością wyjątkowym miejscem. Pozdrawiam!

      Usuń