Paryż 23.05.2013. Dzielnica Łacińska

Sorbona

Jedną z najciekawszych i najbardziej charakterystycznych dzielnic Paryża jest Quartier Latin, czyli Dzielnica Łacińska. Jest to dzielnica przede wszystkim uniwersytecka, historycznie i obecnie – ze światowej renomy Sorboną na czele. Swoją nazwę zawdzięcza właśnie usytuowanym w jej obrębie uczelniom, na których aż do wybuchu Rewolucji Francuskiej jedynym językiem wykładowym była łacina.




Bogactwo dzielnicy to jednak nie tylko uniwersytety. Tropicieli poloników na pewno zainteresuje Panteon, gdzie można "odwiedzić" Marię Skłodowską-Curie. Oprócz naszej wybitnej pani naukowiec, w kryptach mauzoleum swoje grobowce mają także jej mąż Pierre, Victor Hugo, Emil Zola, Louis Braille i wielu innych. Mauzoleum pierwotnie pełniło funkcję kościoła, czego nietrudno się domyślić po kształcie budowli. Obecnie w Panteonie, poza mauzoleum, znajduje się jedno z wahadeł Foucaulta.


Panteon
Pałac Luksemburski
W Dzielnicy Łacińskiej znajduje się jeden z paryskich parków - Ogród Luksemburski. Powstał on ok. 1630 roku na życzenie drugiej żony Henryka IV - Marii Medycejskiej. W północnej części parku wzniesiono Pałac Luksemburski, obecną siedzibę senatu. Park wraz z pałacem miały przypominać Marii jej rodzinne strony - Florencję. Jedną z największych atrakcji w parku jest Fontanna Medyceuszy; oprócz niej park zdobią także inne fontanny i posągi.

Ogród Luksemburski

Fontanna Medyceuszy

Dzielnica Łacińska jest wyjątkowym miejscem na spacer. W odróżnieniu od wielu innych dzielnic Paryża jej uliczki są raczej wąskie, czasami jeszcze z pozostawionym pośrodku zarysem rynsztoka; jest tam kameralnie i przytulnie.



Nam, niestety, pogoda dopisała średnio - ale nie było to nic niezwykłego podczas tej wycieczki, jak i większości tegorocznych wypraw... Zdjęcia nie oddają więc właściwego klimatu tego, naprawdę uroczego, zakątka Paryża... Mam nadzieję, ze jeśli kiedykolwiek znajdę się tam ponownie, to w towarzystwie pięknej, słonecznej pogody - i Wam życzę tego samego :)






Pokaż mad about journey spots na większej mapie

11 komentarzy:

  1. Mnie nie brakuje słońca na tych zdjęciach. Może nawet są bardziej akuratne dla tej dzielnicy i ładnie oddają jej nastrój. Wąskie uliczki i kawiarnie na uliczkach są bardzo urokliwe. Lubię taki Paryż.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie taka pogoda też ma swój urok, byle nie padało zbyt mocno - bo wtedy zwiedzanie robi się już nieprzyjemne. Ale jeśli chce się być obieżyświatem, należy przyswoić sobie jedną naczelną zasadę: nie ma złej pogody ;) Kilka promieni słońca jednak by nie zaszkodziło ;)

      Usuń
    2. Generalnie ilość słonecznych dni nad Paryżem nie odbiega od innych miast Europy, czyli że ma się większe szanse natrafić na zachmurzenie niż na pełne słońce.

      Usuń
    3. Niby to logiczne i do przewidzenia, jednak gdy wymarzony Paryż wita strugami deszczu i generalnie trzyma się tej konwencji przez blisko tydzień, zdarza się powiedzieć na ten temat gorzkie słowo ;)

      Usuń
    4. obiektywizm obiektywizmem, ale człowiek zawsze zadaje sobie pytanie - "dlaczego właśnie mnie to spotyka?"?

      Usuń
  2. Piękny jest Paryż, a dzielnica łacińska ma swój klimat i wyjątkową atmosferę, szkoda, że słońca nie było, wtedy to dopiero jest bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Paryż jest piękny, przypomniałam sobie o tym dokładnie, robiąc ostatnie wpisy. Dzielnica Łacińska jest jednym z miejsc, które wspominam najmilej - obok rzecz jasna Montmartre i cmentarza Pere-Lachaise. Pozdrawiam!

      Usuń