28.11.2013

Paryż 23.05.2013. Pałac i Kościół Inwalidów



Pałac Inwalidów i górująca nad nim kopuła Kościoła Inwalidów to jeden z najbardziej charakterystycznych kompleksów budynków usytuowanych na lewym brzegu Sekwany. Powstał w XVII wieku (Kościół w XVIII) na polecenie Ludwika XIV, który chciał w jego murach zapewnić schronienie weteranom i inwalidom wojennym, często pozostawionym bez środków do życia i żyjącym na ulicach z jałmużny.


Kościół z kolei był pierwotnie pomyślany jako miejsce spoczynku dla członków rodziny królewskiej. Po śmierci Ludwika XIV nie zrealizowano jednak tego planu. Zamiast nich w kościele spoczęły szczątki m.in. Napoleona Bonaparte i jego syna.


Postać Napoleona do dziś budzi liczne kontrowersje i dyskusje, podobnie zresztą jak niemal każdy wielki przywódca i rewolucjonista. Mimo to miejsce jego pochówku jest wyjątkowe; jego zabalsamowane ciało spoczywa w sześciu trumnach włożonych jedna w drugą (to znak hołdu czy środki bezpieczeństwa? ;)), w ogromnym sarkofagu w centralnym punkcie świątyni. Cytując Wikipedię, pierwsza z trumien jest zrobiona z cyny, druga z mahoniu, trzecia i czwarta z ołowiu, piąta z hebanu, a ostatnia wyrzeźbiona z fińskiego, czerwonego porfiru.


Kościół Inwalidów łatwo jest dostrzec nawet z daleka dzięki imponującej pozłacanej kopule, która dźwiga na sobie 12 kg szczerego złota. Widok wewnątrz również przyciąga uwagę; środek kopuły pokryty jest pięknymi freskami autorstwa Charles'a de la Fosse. Epitafium Napoleona nawiązuje w swej treści do monumentalnego zwieńczenia świątyni: "Niech śpi pod tą kopułą, to hełm na głowę giganta".



Obecnie w murach Pałacu Inwalidów znajdują się trzy muzea: Modeli Militarnych, Historii Współczesnej oraz Muzeum Armii. Do tego ostatniego udało nam się na chwilę zajrzeć - chwila trwała około 2 godzin, ale cóż to jest 2 godziny w większości paryskich muzeów... Ilość zgromadzonych eksponatów jest jak zwykle zatrważająca, a są to unikalne i fascynujące zbroje, oręża, bronie, makiety działań wojennych i inne przedmioty związane z dziedziną, w której jak wiadomo, fantazja ludzka jest nieograniczona.

M&K.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

10 komentarzy:

  1. Kopuła robi niesamowite wrażenie, grobowiec Napoleona również. Ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Rzeczywiście, jest to imponujące miejsce.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesujące miejsce, zwłaszcza muzeum Armii ciekawe, a przy okazji mam z Pałacu Inwalidów fajne wspomnienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzeum Armii jest rewelacyjne, mam tak okrutny niedosyt tego miejsca, że chciałabym wrócić do Paryża choćby tylko po to, by zobaczyć więcej eksponatów - i na spokojnie, a nie truchcikiem :) A fajne wspomnienia są zawsze bezcenne.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Z zewnątrz widziałam, środek sobie darowałam. Jako ciekawostkę można dodać, że wstęp dla Polaków poniżej 25 (albo 26 chyba) roku życia, jest darmowy ;) A jak pięknie wygląda nocą, od strony Pól Elizejskich... Mam chyba nawet jedno takie zdjęcie gdzieś ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocą Paryż w ogóle wygląda pięknie :) A info-ciekawostka o darmowym wstępie na pewno przydatna - co prawda już nie dla mnie, ale niech korzystają ci, co mogą ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Dobra robota - dla bywalców przypomnienie, dla niebywałych ;-) powód by ruszyć odwłok ;-)

    Generalnie z Napoleonem to faktycznie same problemy - w/g łojka i Łysiaka bez mała święty - w/g innych zbrodniarz równy Hitlerowi (bez przesady - Hitler takich talentów militarnych nie miał, a Napoleon socjalistą nie był i kwestie narodowe były dla niego trzeciorzędne).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale starsi Polacy muszą płacić - cóż za niesprawiedliwość ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, my "starsi" jesteśmy jawnie dyskryminowani w tym miejscu ;)
      A co do Napoleona - chyba rzadko kiedy takie postacie są przez historię oceniane jednoznacznie. Od Hitlera i Stalina dzielą nas zaledwie dziesięciolecia, ale kto wie - upłyną wieki, zmienią się czasy, układy polityczne i może się zmienić ich postrzeganie - co dla naszego pokolenia jest absolutnie nie do przyjęcia.

      Usuń
  7. Zgadza się Mad - Stalin (pomijając skalę działań) wcale nie był gorszy od Iwana Groźnego - a tamten postrzegany jest jako twórca silnej Rosji. O Hitlerze już słychać że "malował niezłe obrazy" i że jego wizja rozgromienia komunizmu i przesiedlenia Żydów na wschód była z wielu względów słuszna. Faktycznie za kilka dziesięcioleci może się to okazać obowiązującą wersją historiografii.

    A sam Napoleon - no cóż - mam całą półkę "Łysiaków", namiętnie wracam do pamiętników Fredry... no to jak nie kochać tamtej epoki wraz z jej cesarzem?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...