23.07.2014

Teremiski 18.09.2013. Cerkiew Ikony Matki Bożej "Wszystkich Strapionych Radość" w Koterce.



Dziś będę poważnie poważna.
Bo dzisiejszy wpis dotyczy poważnego miejsca. Cerkwi Ikony Matki Bożej "Wszystkich Strapionych Radość" w Koterce.




Jest to świątynia o tyle niezwykła, że znajduje się w środku lasu. Przynależy do parafii prawosławnej w Tokarach. A Tokary to miejsce o dość tragicznej historii, rozerwane po II WŚ pomiędzy Polskę i Białoruś, oczywiście bez patyczkowania się z mieszkańcami. Granica polsko-białoruska ma to do siebie, że w przeciwieństwie do innych granic, nadal jest nieprzekraczalna, a przynajmniej nie tak łatwo. Chcecie wiedzieć więcej na ten temat?


A skąd my tam? Z Teremisek do Tokar? A głównie z powodu nieustających opadów, które skłaniały do porzucenia rowejrów i przesiądnięcia się w auto. Więc pojechaliśmy przed siebie, podziwiając, jak bardzo w tych rejonach Polski nic nie ma (co ma swój niezaprzeczalny urok), a przy okazji Kris na swoim komputerku wynalazł taką oto.


Malownicza, niebieska, wydawała się niedostępna, ale okazało się to złudzeniem. Po drewnianym mostku zbliżyliśmy się niepewnie (bo ślisko było) i otworzyliśmy furtkę na oścież.


Cerkiew otoczona jest krzyżami dziękczynnymi, bo to miejsce cudów. Obok świątyni jest źródełko słynne ze swoich mocy uzdrawiających. Ale abstrahując, jest to naprawdę niezwykle urocze, ciche i magiczne miejsce :)


A potem drugą stroną wypada się na szosę, a tam Straż. Nie, nie Miejska. I nie Pożarna... Graniczna.
Choć w sumie Pożarną też widzieliśmy ;)




Po Podlaskim przejechalisię MKAD.


Pokaż mad about journey spots na większej mapie

10 komentarzy:

  1. Bardzo intensywny kolor ma ta cerkiew. Wiesz może dlaczego taka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, kolor niebieski symbolizuje w prawosławiu Matkę Boską. I nie tylko, ale nie jestem pewna, co jeszcze ;)

      Usuń
    2. Cejrowski kiedyś udowadniał (w przekonujący sposób, aczkolwiek nie znam badań entomologicznych na ten temat), że błękit wygląda w oczach owadów jak woda więc unikają tego koloru.
      Niepokalaność przez owady, połączyła się z niepokalanością religijną i ... mamy powód uznania tego koloru za kolor maryjny - choć oczywiście nie sposób wykluczyć że faktycznie Miriam matka Jezusa w szatach takiego koloru chadzała.

      Natomiast co do intensywności - to chyba kwestia gustu, być może też celowo wybrano silniejszy kolor niż na fladze UE.

      Usuń
  2. Piękne i spokojne to miejsce, bardzo ładnie wygląda cerkiew. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szkoda, że nie widzieliśmy jej od środka, ale to już trzeba mieć naprawdę sporo szczęścia - nabożeństwa odbywają się tam bodajże 2 razy do roku.

      Usuń
  3. Bardzo lubię cerkwie. Te na Podlasiu wciąż czekają jeszcze na moje odwiedziny. Piękny kościół w ciekawej kolorystyce, zastanawiam się, jak ładnie jest w środku. Chyba poszukam w internecie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też dopiero zaczęliśmy przygodę z Podlasiem. Może kiedy tam wrócimy, uda się obejrzeć cerkiew także w środku :)

      Usuń
  4. Ja również znam tę cerkiewkę przy samiutkiej granicy, naprawdę fajne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne. I uduchowione... I niezwykłe.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...