20.01.2015

19.10.2014. Skansen "Łęczycka Zagroda Chłopska" w Kwiatkówku



Ostatnio bywało tu dość mrocznie, więc dziś dla odmiany będzie słonecznie. Słonecznie, sielankowo i słonecznikowo. Bo prosto z więzienia zostaliśmy porwani przez znajomego terrorystę do skansenu. No wiem, dawno nie było skansenów. Czas to zmienić ;).




Skansen w Kwiatkówku jest młodziutki, ma niespełna dwa latka. Jest częścią projektu "Tum - perła romańskiego szlaku", który realizuje łódzkie Muzeum Archeologiczno-Etnograficzne. Najbardziej charakterystycznym obiektem, dzięki któremu skansenu nie da sie przegapić z drogi, jest wiatrak typu koźlak, czyli taki, który obraca się w całości. Podobny widzieliśmy w Pstrążnej, ale tam mechanizm jest zdemontowany, a w Kwiatkówku wcale nie i w dodatku działa.



Nie tylko koźlak działa. Wciąż czynne urządzenia stoją w kuźni, olejarni, a w wozowni jest bryczka, na której można sobie siąść. Także skansen jest na razie mocno interaktywny. Piszę "na razie", bo... widziałam już kilka skansenów, w których idea otwartości dla zwiedzających upadła wraz z przybyciem tychże. Ale może Kwiatkówek oprze się tej tendencji i pozostanie urzekająco multimedialny na nieco dłużej niż jeden sezon.





Jak każdy szanujący się skansen, Zagroda w sezonie letnim organizuje rodzinne eventy, koncerty, konkursy, turnieje, warsztaty, wystawy i inne takie. Jak każda szanująca się atrakcja turystyczna, Zagroda ma swój fanpejcz na fejsie, gdzie można wyżej wspomniane eventy, koncerty, konkursy, turnieje, warsztaty, wystawy i inne takie śledzić na bieżąco. Jednak nawet jeśli w danym terminie nie odbywa się w skansenie żaden event, koncert, konkurs, turniej, warsztat, wystawa ani inne takie, warto tam zajrzeć. Bo ładnie. Sielankowo i słonecznikowo ;).



A jak już, to nie można przegapić znajdującej się w bliskim sąsiedztwie Oberży na Progu Tumu. Na jedzenie żadne z nas nie narzekało (no, może jedno z nas troszkę), na piwo też nie (no, może ja, bo nie piłam), a to wszystko - do wyboru - w naprawdę pięknych okolicznościach przyrody lub wyjątkowo ciekawie urządzonych wnętrzach. My wybraliśmy okoliczności, bo pogoda, jak na październik, była przekozacka. Poczuliśmy się jak w samym środku lata na Kaszubach.



No i do czego to doszło? Jestem z wpisami na bieżąco. Halo, czy ProFun Team mnie słyszy? Mad potrzebuje zajęcia, bo inaczej ma głupie pomysły. Jakieś propozycje? ;)

12 komentarzy:

  1. Fajne miejsce - sporo pamiętam z dzieciństwa, i takie piece i sieczkarnie i... makatki.
    Teraz szukam takiej dla żony z napisem "w rękach dobrej gospodyni wszystko rośnie" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do Kwiatkówka, albo... no cóż, zakasaj rękawki, igła w rękę, płócienko na tamborek i do dzieła! :D

      Usuń
  2. Ohoho, jak sielankowo faktycznie, po ostatnich więzienno-szpitalnych klimatach ;)
    Zawsze mnie rozczulały takie obrazki w kuchni z rymowanymi zdaniami o kucharkach i nie tylko. Pamiętam je u swojej prababci :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś trzeba wyjść z kazamatów :).
      O, to masz piękne wspomnienia, jeśli pamiętasz swoją prababcię...

      Usuń
  3. Lubię skanseny, czy takie zagrody. Często odnajduję tam rzeczy, które jeszcze niedawno były w użyciu, a dziś dzieci się mnie pytają - do czego to służy ? Niesamowite, jak świat skoczył do przodu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoczył, skoczył - takie przedmioty, o które pytają dzieci, można znaleźć już nie tylko w skansenie, ale nawet w pudle z pamiątkami z czasów studenckich ;).

      Usuń
  4. Lubię odwiedzać skanseny można zobaczyć jak ludzie kiedyś żyli, a przy okazji cieszyć się z postępu technicznego, który bardzo ułatwił nam teraz życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postęp techniczny ma swoje plusy i minusy, ale faktem jest, że na pewno żyje się łatwiej - przynajmniej pod względem ilości wolnego czasu. Skanseny mają "coś" w sobie, lubię ich klimat - można się wyciszyć i poczuć historię.

      Usuń
  5. Miło się oglądało i czytało o nowym skansenie :) Bardzo mnie cieszy, że powstają takie obiekty i każdorazowo trzymam kciuki, żeby nie były tylko miejscami odwiedzanymi przez szkolna wycieczki.

    A zakład karny też mi się podobał :)

    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi :). Tym bardziej że ZK był kontrowersyjny, ale na tym powstał blog i tego będzie się trzymał ;).
      Ja też trzymam kciuki, a skansen polecam - może nieduży, ale naprawdę przyjemny i położony w miłym miejscu.

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Nie wiedzieć czemu, nie zaktualizował mi się ten wpis (ani następny) na fb:(
    Dałam link do niego u siebie - bo też tam byłam latem, ale nie widziałam wnętrza, już zamykali, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę na fb, zobaczę, co z tymi wpisami. Dzięki za info.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...