Witaj, Serbio! 24.05.2015 Subotica


Byliśmy już w serbskim miasteczku na Węgrzech, więc dla równowagi tym razem zawitaliśmy do węgierskiej miejscowości w Serbii.


Subotica leży przy samej granicy między tymi dwoma państwami i jest istną mozaiką pod względem narodowości mieszkańców, jednak większość spośród nich stanowią Węgrzy. Poza nimi Suboticę zamieszkują także Serbowie, Buniewcy, Chorwaci, Czarnogórcy, "Jugosłowianie" i Cyganie.


Perełką architektoniczną Suboticy jest ratusz miejski z 1912 roku, ale nie tylko on. W mieście jest tez kilka zabytkowych świątyń różnych wyznań, w tym cerkiew i synagoga, oraz pałac Rajhla o charakterystycznej, art-noveauowskiej fasadzie. Z jakiegoś jednak powodu przewodnicy postanowili pokazać nam właśnie ratusz. Reszta pozostaje więc na następny raz, nie licząc widoku z ratuszowej wieży.


Historia miasta i wyjątkowych budynków jest doskonale i przystępnie ukazana w tym artykule, zatem ja (jak zwykle) daruję sobie przepisywanie poszczególnych faktów na rzecz naszych osobistych wspominek.


W tym niby węgierskim miejscu Serbia ujawniła przed nami swoją bałkańską, południową naturę (choć geograficznie Wojwodina to nawet jeszcze nie Bałkany). Greckie siga, siga zamieniło się namacalnie w tutejszy odpowiednik - siedząc w restauracji przy piwku Lav i czekając ponad godzinę (mhm...) na zamówiony posiłek, mogliśmy tylko cieszyć się z pogody i powtarzać sobie... polako, polako.


Jeśli zachce wam się kiedyś Serbii... lojalnie ostrzegam. Tam nikt się nie śpieszy. Ciągle pada deszcz. Ludzie mają w sobie luz i serdeczność, jakich mało. Karmią wyśmienicie. Produkują cudowne lokalne wina. Ceny są powalająco niskie. Krajobrazy cudownie zróżnicowane. Klimat jakby polski, ale jednak bałkański. W trakcie pobytu możecie z totalnego "phi" przejść do totalnego "wow".


Ok, wybaczcie mi. To mój pierwszy wpis z Serbii. Nieprawda. Ale polako, polako. Będzie lepiej.

Cdn.

6 komentarzy:

  1. Leniwie i spacerowo...
    Chętnie pospaceruję z Tobą po Serbii w kolejnych odsłonach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miejsce w sam raz dla mnie - byliście z wycieczkiem czy samopas? Ja wolę samopas -ale ostatnio skonstatowałem że ceny wycieczek są niekiedy niższe od tego co mi się udało wygooglać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wycieczkiem, ale następną razą jedziemy samopas :). A Serbia w ogóle jest jeszcze, póki co, bardzo tania.

      Usuń
  3. Piękne dachy, te szczegółnie zwróciły moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dachy jak lukrowane :). Cały czas o nich myślałam, pisząc tę notkę, i w końcu nie napisałam ani słowa. A to dominanta tego słynnego widoku z wieży ratuszowej.

      Usuń
  4. Chętnie bym się tam wybrała, cudne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń