Witaj, Serbio! 30.05.2015 Szargańska Osmica



No to dalej po torach.



Dlaczego trasę zlatiborskiej kolejki wąskotorowej nazywa się szargańską osmicą?




Bo końcowa stacja nazywa się Šargan-Vitasi (na drugim końcu jest Mokra Gora). I bo kształt trasy przypomina ósemkę. Tylko tak dało się poprowadzić tory przez 22 tunele i 5 mostów, by parowóz dał radę dźwignąć skład pod kątem 18‰ pod górkę.


Kiedyś była to normalna linia użytkowa. Ludzie jeździli nią do pracy i z powrotem do domu. Była też częścią ważnej trasy strategicznej Belgrad-Sarajevo, zamkniętej w 1974 roku. 



Obecnie działa dzięki... Emirowi Kusturicy. Odbudował ją i uruchomił w latach 1999-2003. Była mu potrzebna jako plan filmowy do wspomnianego już "Życie jest cudem". 



Wybudował miasto drewniane. Odbudował trasę kolejową. Zbudował też inne miasto, do którego jeszcze dotrzemy. Kim jest ten KUSTURICA??? Cudotwórcą? Znałam jego filmy, ale życiorys... muszę zgłębić lepiej, bo zafascynował mnie, jeśli mam być szczera...



A szargańska osmica. Fantastyczna przejażdżka koleją wąskotorową. Niesamowita widokowo, fascynująca dzięki rekwizytom filmowym pozostawionym na trasie. Zabytkowe wagony, każdy inny. Co ciekawe, obejrzeliśmy je sobie poprzedniego dnia wieczorem, nikt nie ganiał, nie krzyczał, nie straszył ogniem piekielnym.



A w podróży wyszliśmy sobie nieśmiało na pomost i jechaliśmy na zewnątrz wagonów, nawet w tunelach, i znowu nikt nie krzyczał, nie gonił, nie straszył ogniem piekielnym. 



Ożywcze. Przypomniałam sobie, że u nas też tak kiedyś było. Zakaz po zakazie zawłaszczają nasze życie i nawet się nie orientujemy, jak daleko już zapuściły macki. I coraz łatwiej dajemy sobie wciskać kolejne zakazy, nakazy, zasady, reguły... pod pretekstem naszego dobra i wolności.



Trudno było wybrać zdjęcia do tego wpisu. Ale to kolejny raz, kiedy nie jestem w stanie pokazać wam tego, co się działo ani za pomocą słów, ani zdjęć. Tam trzeba być. Bez ruchu - nie ma to sensu ;).
A tu pięknie widać 8. 

8 komentarzy:

  1. Bajera :) Chetnie bym się powłóczył takimi trasami. Super wpis i foty :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Takie trasy się nie nudzą.
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. Nawet bez ruchu wygląda to fantastycznie. Dużo bym dał za taką przejażdżkę. Jazda pociągiem w górach od dawna mnie fascynuje.
    Piękne klimaty, wspaniały post. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pozdrawiam również.
      Pociąg, góry, no, samo dobro. My się ostatnio nakręcamy na podróż koleją przez Dolny Śląsk. Ale to w przyszłym roku :).

      Usuń
  3. Ale fajne kadry wyszły Ci z tej kolejki :))) Super, zwłaszcza jak wjeżdża do tunelu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki (w imieniu Krisa, to on strzelał ujęcia ;)). Tuneli po drodze jest tyle, ze w pewnej chwili zaczynają się nudzić :) "O nieeee, znowu? "

      Usuń
  4. ODPADŁEM...

    reanimacja


    Odpadłem znów


    Pojawił sie puls


    będę żył...

    A zakazy są przecież "dla naszego dobra" nie wiedziałaś o tym? Oni wszystko robią bo chcą naszego dobra a naszego dobra zostało już tak mało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja może dla bezpieczeństwa zamknę ten blog, nie chcę mieć ciebie na sumieniu ;).
      A że oni chcą naszego dobra - jasne, wiem, Tylko że wolałabym moje dobro zachować dla siebie i sama nim rozporządzać...

      Usuń